STATYSTYKA

  • Użytkowników: : 1
  • Artykułów: : 394
  • Odsłon artykułów: : 262425

UŻYTKOWNICY

Odwiedza nas 307 gości oraz 0 użytkowników.

Vinaora Visitors Counter

673465
Dziś
Wczoraj
Obecny tydzień
Miniony tydzień
Obecny miesiąc
Miniony miesiąc
Wszystkie dni
6564
5092
41567
585960
147437
201854
673465

Your IP: 54.167.83.233
2018-02-24 14:56
Top Panel

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
  • - Co to za jedni ci tam ludzie ?
    - To są łodzianie.
    - A dlaczego jedni tacy chudzi, a drudzy tłuści ?
    - W tym leży cała zagadka naszego miasta. Chudzi nie bankrutowali ani razu, tłuści wypaśli się na bankructwach.
  • Do sklepu przy ul. Nowomiejskiej wchodzi wierzyciel i robi właścicielowi piekielną awanturę o nie zapłacony dług. Właściciel sklepu uspokaja gościa, zaprasza go do kantoru, wyjmuje arkusz papieru i powiada: - Panie Ajzyk, pan lepiej nie krzycz. Tu jest lista moich stu dwudziestu wierzycieli. Pan jesteś dwudziesty trzeci. Jak pan będziesz niegrzeczny, to ja pana zapiszę na samym końcu.
  • Po kawiarniach opowiadano sobie dowcip:
    Żona mówi w nocy do męża:
    - Obudź się, mnie jest niedobrze ...
    - A komu dziś jest dobrze, komu ?
  • Kiedy Poznański budował swoje zakłady, chodził i patrzył w niebo.
    - Czego pan tam szuka, czego ? - pytali go znajomi.
    - Szukam miejsca na kominy.
    Kiedy Poznański upadł, chodził i patrzył w ziemię.
    - Czego pan tam szukasz, panie Poznański ?
    - Szukam, gdzie uciec przed wierzycielami.
  • Golec zjadł w restauracji dobry obiadek i nieźle go zakropił alkoholem. Gdy przyszło do płacenia, okazało się, że Golec nie ma przy sobie ani grosza. Gospodarz dał mu kilka razy w kark i dociągnął go do drzwi. W tej chwili nadbiegł kelner i również wymierzył mu kilka policzków. — Za co mnie bijesz? — pyta pijany Golec. Kelner na to: — To mój dziesięcioprocentowy dodatek do rachunku.
  • Do przepełnionego tramwaju, rozpychając pasażerów, pakuje się gruby i otyły pan. Ktoś z pasażerów, nieco mocniej przyciśnięty, mruczy:
    — Tramwaj nie dla słonia.
    — Mój panie, — odpowiada grubas — tramwaj to jak arka Noego, zmieści wszystkie zwierzęta — od słonia do osła włącznie.
Źródło treści:

źródło treści:
Sukiennice nad Łódką, autor Jerzy Urbankiewicz [wydanie pierwsze, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź, 1968].
zdjęcia:
Humor z krową rzeźnika styczeń 1868 Lodzer Zeitung 1868 nr 11

PRASA ŁÓDZKA

KALENDARZE ŁÓDZKIE

KSIĄŻKI O ŁODZI